wróciłam wczoraj z Zako pięknie było browary borowiny na Krupówkach obowiązkowo troche frajerów w czapkach ze sztucznymi włosami ale generalnie bez stresu, troche tylko w pociągu, gdzie jednak wszyscy boją się otworzyc okno, żeby ich nie przewiało oraz wpieprzają tony prince polo strzepując następnie okruszki ze swoich polarów granatowych, błagam. tera juz na stanowisku w robocie, nowe hasła do wymyślania, ale jakoś dziś nie ta bania…
a w zasadzie bardzo zła bo mimo że jest piątek i już wszyscy dookoła drą japę że jest wiosna i nerwowo pakują się w nowe kiecki mango i bransoletki z bijou brigitte ja siedze w chacie mam białą twarz i starą kieckę bynajmniej nie o kroju baby doll, najbardziej tera hot, jak sie dowiedziałam właśnie z elle. ale nie jest tak źle oglądamy chyba już dzisiaj 20 odcinek family guya i wciąż mnie to bawi. dobra ide zrobić sobie kolejną herbate z miodem i zasiąść z K. przed tv jak stare dobre. dobranoc
Witaj w X-blog.pl. To jest przykładowy post, który możesz edytować lub usunąć w panelu administracyjnym.



